Hello world!

Czyli skąd mi się to wszystko wzięło.

Dzieci mają różne pomysły na to, kim mogłyby zostać jak dorosną. Ja też kiedyś byłam dzieckiem, a potem starszym dzieckiem, które już trochę realniej myślało o przyszłości. I jednym z moich najbardziej możliwych do spełnienia pomysłów na życie było zostanie graficzką komputerową.

Ale jakoś tak życie upłynęło, że na kilkanaście lat o tym pomyśle zapomniałam. Skończyłam studia (trochę poligrafii nawet tam było, więc zawsze coś), urodziłam dzieci, „odsiedziałam” swoje lata na „urlopie” macierzyńskim.

A że dzieci na potęgę produkują kilogramy rysunków, to mi się przypomniało, że chyba to jest fajne. No i się obudziłam, po latach, z planem powrotu do przeszłości.

Podstaw Gimpa nauczyłam się sama, ale mam zamiar się dalej rozwijać i czemu by się tym nie podzielić?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.